Aktualności Aktualności

Powrót

Jak ćma do światła

Jak ćma do światła

O tym, że motyle nocne, czyli ćmy, lecą do źródła światła wie niemal każdy. Tą prostą metodę wykorzystuje się także w ochronie lasu i badaniach naukowych nad światem owadów.

W Nadleśnictwie Sieraków, na terenie Puszczy Noteckiej, Zespół Ochrony Lasu w Łopuchówku przeprowadził w ostatnich tygodniach na przełomie sierpnia i września nocne odłowy motyli wabionych do tzw. ekranu entomologicznego. Ta dosyć skomplikowana nazwa urządzenia oznacza w praktyce rozwieszone na stelażu białe płótno oświetlone żarówkami emitującymi światło o odpowiedniej - preferowanej przez motyle długości fali.

Ćmy, zwane również motylami nocnymi, choć wiele z nich lata również w dzień, najłatwiej odróżnić po pierzastych czułkach i skrzydłach złożonych dachówkowato lub płasko nad tułowiem. Motyle dla odróżnienia, w trakcie spoczynku składają skrzydła pionowo nad ciałem a ich czułki zakończone są zgrubieniem - buławką. Oczywiście na pierwszy rzut oka ćmy nie są tak barwne jak motyle i kojarzą się nam z szarymi stworzeniami przylatującymi nocą do światła. Przypuszcza się, iż to właśnie ćmy, uciekając przed odwiecznymi wrogami, nietoperzami, zmieniły porę aktywności na dzienną, rozpoczynając tym samym ewolucję w motyle. Dlaczego przylatują do światła? Sądzi się, iż ma to związek z nawigacją, wrodzonym instynktem, który pozwala zachować prosty tor lotu. Punktem odniesienia jest źródła światła. Naukowcy przypuszczają, iż ćmy mylą światło żarówki z księżycem.

Wiele gatunków ciem zaliczamy do groźnych szkodników drzew, które mają negatywne znaczenie dla gospodarki leśnej. O tym, iż masowe pojawienie się takich gatunków pustoszyło nasze lasy w przeszłości świadczy gradacja strzygoni choinówki (Panolis flammea) w latach międzywojennych, 1922-1924. Ten groźny owad zniszczył wówczas blisko 80% drzewostanów Puszczy Noteckiej, jednego z największych i najbardziej zwartych kompleksów leśnych w kraju, o powierzchni wynoszącej blisko 137 tys. ha.

Celem nocnych obserwacji prowadzonych przez leśników było przede wszystkim uzupełnienie wiedzy na temat zagrożenia drzewostanów sosnowych ze strony innego szkodliwego gatunku - brudnicy mniszki (Lymantria monacha). Na światło reaguje jednak także szereg innych gatunków motyli nocnych, w tym bardzo rzadkie, co daje możliwość poszerzenia wiedzy na temat entomofauny naszych lasów.