Trzecia edycja programu odtwarzania sadów w Nadleśnictwie Antonin

W tym roku odbyła się trzecia edycja akcji mającej na celu ratowanie starych odmian drzew owocowych występujących na terenie Nadleśnictwa Antonin.

Do projektu odtwarzania sadów w Nadleśnictwie Antonin wybrano drzewa rosnące na terenie leśnictw: Jerzówka, Kałkowskie, Klady, Krupa, Mariak i Strugi. Udało się zebrać ponad 400 sztuk pędów, dzięki którym możliwe będzie uzyskanie młodych drzewek owocowych.

Podobnie jak w latach 2017 i 2019 zostały pobrane zrazy (jednoroczne pędy ścięte z drzew matecznych) z wartych zachowania ze względów jakościowych i smakowych egzemplarzy. Zdecydowaną większość stanowiły jabłonie, jednak udało się pozyskać także zrazy gruszy, śliwy i czereśni. Do szczepienia najlepiej nadają się zdrowe pędy o długości 40-60cm, wyrosłe na obwodzie korony drzewa, posiadające co najmniej 3 pąki. Najlepszym okresem zbioru zrazów jest zima.

Po ścięciu sekatorem (pod kątem 45 stopni) pędy, zostały związane w pęczki i odpowiednio opisane.

Fotografia przedstawia pędy zebrane w pęczki, fot. Mirosław Czapracki

Pobrane zrazy zostały przetransportowane do Arboretum Leśnego im. Prof. S. Białoboka w Stradomii, gdzie będą zaszczepione na wyhodowanych wcześniej podkładkach.

 Najczęściej stosowane są 3 sposoby szczepienia:

  1. Szczepienie przez stosowanie – wykonuje się, gdy grubość podkładki i zraza jest jednakowa. Powierzchnia cięcia powinna być dość długa, bardzo równa, uzyskana jednym, płynnym pociągnięciem noża i leżeć po przeciwnej stronie dolnego oczka zraza;
  2. Szczepienie w klin – stosuje się gdy podkładka jest grubsza od zraza. Najpierw zraz przycina się w klin, a następnie taki sam klin wycina się w pędzie podkładki. Oba kliny muszą do siebie idealnie pasować;
  3. Kożuchówka – można ją stosować dopiero, gdy drzewa skończą okres spoczynku i miazga wznawia swoją działalność. Podkładka musi być grubsza od zraza. Zraz przygotowuje się w taki sam sposób jak do szczepienia przez stosowanie. Sposób szybki, dający dobre wyniki i nie sprawiający trudności.

Cały proces będzie trwał do jesieni, kiedy to drzewka znów trafią do sadów Nadleśnictwa Antonin jako małe sadzonki mające w przyszłości rodzić przepyszne owoce.

Stare odmiany jabłoni, fot. Archiwum RDLP w Poznaniu