Asset Publisher Asset Publisher

Back

Pożegnanie

Pożegnanie

23 lutego 2015 r. zmarł nagle Zbigniew Szeląg - Nadleśniczy Nadleśnictwa Łopuchówko

Piękno tej ziemi skłania mnie do wołania o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń. Jeśli kochacie tę ojczystą ziemię, niech to wołanie nie pozostanie bez odpowiedzi! Zwracam się w szczególny sposób do tych, którym powierzona została odpowiedzialność za ten kraj i za jego rozwój, aby nie zapominali o obowiązku chronienia go przed ekologicznym zniszczeniem!

Niech tworzą programy ochrony środowiska i czuwają nad ich skutecznym wprowadzaniem w życie! Niech kształtują nade wszystko postawy poszanowania dobra wspólnego, Praw natury i życia!

Panie Nadleśniczy, Zbyszku, swoim życiem odpowiedziałeś na to wyzwanie Św. Jana Pawła II z 1999r w sposób doskonały. Całe Twoje dojrzałe życie zawodowe obfitowało w liczne przykłady odpowiedzialności, poszanowania Praw natury a nade wszystko szacunku do drugiego człowieka.

Etos leśnika, którym się kierowałeś, można skwitować kilkoma zdaniami, które pewnie nie oddają w pełni Twojej osobowości ale przybliżają ją nam choć trochę :
- praca w lesie lub poza lasem, jednak zawsze dla dobra lasu, umiłowanie i rozumienie lasu,
- powołanie tak silne , że pozwala wyrzec się chęci bogacenia się, dorabiania majątku,
- umiłowanie swego honoru i honoru zawodu,
- zyskanie ogólnego poważania w służbie i poza służbą,
- oddziaływanie moralne i intelektualne na swoje otoczenie,
- troska o powierzony majątek i inne dobra społeczne,
- energia życiowa, poświęcenie, niezmordowana pracowitość,
- głęboka wiedza i rozmaite umiejętności, doskonała praktyka leśna,
- postępowanie taktowne i nienaganne moralnie wobec swoich podwładnych,
- rozumienie pozazawodowych potrzeb kolegów i podwładnych, pomoc w ich zaspakajaniu.

Człowiek odchodzi fizycznie z tego doczesnego świata ale pozostawia po sobie pamiątki, pomniki, wspomnienia, ślady. Po śp. Zbyszku pozostaną liczne ślady Jego pracy, wspomnieć należy niektóre.
Świetnie poprowadzone drzewostany, zadbane młodniki i uprawy – to najlepszy pomnik pracy leśnika. Od samego początku pracy na stanowisku nadleśniczego nie odpuszczałeś sobie i innym wyzwań dotyczących stanu lasu. To był zawsze priorytet. To ślad pozostawiony dla przyrody, dla przyszłych pokoleń leśników, dla kraju.

Wieża na Dziewiczej Górze, nowoczesne parkingi i ścieżki przyrodniczo-edukacyjne a zwłaszcza Łysy Młyn – to ślad pozostawiony dla społeczeństwa, ślad mówiący o otwartości lasów, o ich znaczeniu dla naszej egzystencji, pokazujący piękno przyrody i jej złożoność.

Liczne imprezy plenerowe, kontakt ze światem artystów, wykorzystywanie zdobyczy nauki i techniki dla tych celów, nowatorskie rozwiązania edukacyjne itd. itd. To ślady pozostawione dla licznych środowisk korzystających z lasu jako materii dla swojej pracy i przyjemności.

Będzie nam brakowało Twoich inicjatyw, które czasami może były uciążliwe ale zawsze inspirowały do zastanowienia. Realizowałeś je skutecznie i z sukcesem.

Będzie nam brakowało Twego serdecznego, koleżeńskiego uśmiechu. Nie odmawiałeś rady, jeżeli się o nią poprosiło ale też nie krępowałeś się zadać pytania nie zawsze wygodnego dla przełożonego.

Będzie nam brakowało Twojej obecności z nieodłącznym aparatem fotograficznym, którym utrwalałeś nasze spotkania służbowe czy prywatne.

Twoja nagła śmierć uprzytomniła nam, jak wiele nie zostało powiedziane, zrobione, upamiętnione.
Zbyszku! Nigdy Cię nie zapomnimy.
Jak pisze Ks. Twardowski:
Bliskich odwiedzać, chorych nawiedzać ale umarłych nie grzebać bo żyją wciąż.

W imieniu wszystkich leśników zarówno z naszej dyrekcji jak i całego kraju składam rodzinie Zbyszka serdeczne wyrazy współczucia i łączę się z Wami w bólu i cierpieniu.

Piotr Grygier – Dyrektor RDLP w Poznaniu