Aktualności Aktualności

Wybuchowe wieści z lasu

Podczas patrolu wykonywanego w ramach trwającej w Lasach Państwowych akcji “Wieniec”, Straż Leśna w Nadleśnictwie Karczma Borowa natknęła się na niebywałe znalezisko, nabój przeciwlotniczy z czasów II Wojny Światowej.

Wojenna amunicja

Strażnicy znaleźli amunicję w karpach, czyli w pniakach i korzeniach pozostałych po ścięciu drzewa, był to nabój o kalibrze 25 x 218 mm. Oznaczenia na łusce wskazują na produkcję z 1943 roku. Amunicja taka, była wykorzystywana podczas działań wojennych 1939-1945 głównie przez ZSRR do armaty przeciwlotniczej 25mm wz. 1940 (72-K). Nabój był doskonale zachowany, co zwiększało niebezpieczeństwo. Leśnicy powiadomili, najbliższy nadleśnictwu Karczma Borowa, patrol saperski 4 Batalionu Inżynieryjnego z Głogowa. Żołnierze przetransportowali nabój w bezpiecznie miejsce, gdzie zostanie on zdetonowany.

Fotografie przedstawiają przebieg akcji saperskiej w Nadleśnictwie Karczma Borowa.

Zaskakujące miejsce znalezienia pocisku

Zastanawiające jest, w jaki sposób znaleziony przez strażników nabój znalazł się w karpinie? 

"Trudno dziś jednoznacznie stwierdzić, jak długo ten nabój leżał w karpinie. Po zabezpieczeniu przez patrol saperów niebezpiecznego znaleziska, przeszukaliśmy najbliższe fragmenty lasu. Na szczęście, obyło się bez dodatkowych “wybuchowych” niespodzianek. Okazało się jednak, że w ciągu ostatnich kilku dni, bądź tygodni, teren ten został poddany eksploracji z wykorzystaniem wykrywacza metali, przez nieznane osoby. Pozwala to przypuszczać, że pocisk został pozostawiony w karpie przez osobę, która nielegalnie eksplorowała tereny leśne z wykorzystaniem wykrywacza."  - mówi komendat Posterunku Straży Leśnej w Nadleśnictwie Karczma Borowa Aleksander Kaaz. 

Pamiętajmy, że na terenie lasów jeszcze długo będzie można natknąć się na niebezpieczne pozostałości po działaniach militarnych, głównie z czasów II wojny światowej, choć nie tylko.Czy wojennych pamiątek może szukać każdy?

Eksplorowanie terenów leśnych z wykorzystaniem wykrywaczy metali jest nielegalne, ale również bardzo niebezpieczne! Leżąca przez dziesiątki lat w ziemi amunicja i inne materiały wybuchowe stanowią śmiertelne zagrożenie. 

"Samodzielna, amatorska eksploracja terenów, na których można odkryć tego typu znaleziska, jest wyjątkowo niebezpieczna. Natomiast jeszcze bardziej niebezpieczne, jak i skrajnie nieodpowiedzialne, jest pozostawianie wydobytych znalezisk w przypadkowych miejscach. Stwarza to śmiertelne zagrożenie, nie tylko dla poszukiwaczy, ale przede wszystkim, dla osób postronnych. Niestety taka skrajna nierozwaga może zakończyć się tragicznie - kalectwem, albo nawet śmiercią." - apeluje rzeczniczka prasowa Regionalnej Dyrekcji Laśów Państwowych w Poznaniu dr inż. Małgorzata Krokowska-Paluszak. 

Jeżeli podczas naszych leśnych spacerów natkniemy się na takie znalezisko, to należy niezwłocznie skontaktować się z najbliższym nadleśnictwem lub policją. Dzięki temu będzie można szybko podjąć niezbędne działania gwarantujące zabezpieczenie znaleziska i jego niezwłoczną neutralizację, tak by nie doszło do tragedii. Pamiętajmy, że Straż Leśna za nielegalne “poszukiwanie skarbów” może nałożyć mandat!

Jak legalnie przeszukiwać tereny leśne? 

W lipcu 2018 weszło w życie Zarządzenie Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych dotyczące udostępniania gruntów będących w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe do prowadzenia badań archeologicznych i/lub działań polegających na poszukiwaniu zabytków i innych przedmiotów przy użyciu urządzeń elektronicznych i technicznych związanych z naruszaniem gleby. Chcąc rozpocząć poszukiwania należy się zgłosić z wnioskiem do właściwego terytorialnie nadleśnictwa. Zakres informacji jakie powinny się znaleźć we wniosku określa powyższe zarządzenie.