Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Rudzik - magnetyczny wędrowiec

Czy zastanawialiście się kiedyś skąd ptaki wiedzą dokąd mają lecieć, w jakim kierunku podążać? Nigdy się nie zgubią, nawet w nocy i zawsze trafią z chirurgiczną precyzją w wyznaczone sobie miejsce. Czyżby miały swój wewnętrzny GPS?

Najjaśniejsza gwiazda
Ptaki wędrujące po zmierzchu wyznaczają kierunek na podstawie położenia gwiazd. Trzeba im przyznać, że robią to doskonale. Świetnie orientują się w galaktycznej mapie gwiazd i znają dokładnie ich lokalizację. Zanim zdominowały nas zdobycze techniki, dla żeglarzy pływających po bezkresach oceanów czy dla pustynnych wędrowców najważniejszy był punkt odniesienia. To on wyznaczał kierunek. Tak samo jest w wypadku ptaków. Więcej o jesiennej migracji ptaków w Wierzę w leśne zwierzę. By się nie zgubić, muszą orientować się według punktu, który jest stale widoczny i niezmienny. To biegun nieba, który rozpoznamy po gwieździe północnej, zwanej również Gwiazdą Polarną. Gwiazda Polarna znajduje się najbliżej bieguna północnego nieba, nie zmienia swojego położenia i dlatego może być wykorzystywana do określania kierunków stron świata. Wskazuje zawsze północ. Z tego wniosek, że pozostałe gwiazdy zmieniają swoje położenie. W istocie biegun nieba jest punktem, wokół którego obracają się gwiazdy na nieboskłonie. Oczywiście, jest również biegun południowy. Obydwa bieguny nieba nazywamy nieco poetycko biegunami świata lub biegunami niebieskimi. Gdyby połączyć je linią prostą, wyznaczyłaby ona oś świata. Zadziwiające, że ptaki w znany sobie sposób potrafią odnaleźć biegun nieba i posługując się gwiazdami, wyznaczają właściwy kierunek lotu.

Magneto
Udowodniono, że niektóre gatunki ptaków obdarzone są nadnaturalnymi zdolnościami, niczym bohaterzy komiksów i filmów. Takim X-Menem ptasiego świata jest rudzik (Erithacus rubecula). Gniazduje w naszych lasach ale możecie spotkać go również podczas spacerów po miejskich parkach czy osiedlowych skwerach. To również częsty gość w naszych ogrodach.

Rudzik posiada specjalne receptory, pozwalające na rejestrowanie pola magnetycznego Ziemi. Nazywamy je magnetoreceptorami. Dzięki nim potrafi, tak jak igła kompasu, zawsze wskazać odpowiedni kierunek stron świata, rozpoznając biegun północny i południowy.

Ta zdolność pozwala mu obrać właściwy azymut i bezbłędnie nawigować podczas migracji. Nie zawsze widać gwiazdy, za to pole magnetyczne Ziemi oddziałuje stale. Określenie, że ptaki mają kompas w głowie, jest zatem stosunkowo bliskie prawdy. Naukowcy dowiedli, że magnetoreceptory to maleńkie guzki magnetytu, minerału zawierającego żelazo, znajdujące się właśnie w ich głowach. Dzięki temu ptaki z łatwością wyczuwają pole magnetyczne Ziemi. Co ciekawe, na podstawie doświadczeń przeprowadzonych z rudzikami wykazano, że są one w stanie wyczuwać ziemski magnetyzm jedynie wtedy, gdy są w ruchu.

Słoneczny kompas
A co z ptakami migrującymi w dzień? Dla nich kompasem jest Słońce. Wyznaczają właściwy kierunek, obserwując położenie Słońca nad horyzontem. Do posługiwania się „słonecznym kompasem" niezbędna jest również umiejętność odliczania czasu. Ptaki są pod tym względem doskonale przystosowane. Mają swój wewnętrzny 24-godzinny zegar. Znając rytm dobowy, potrafią ocenić ruch Słońca i użyć go do wyznaczenia właściwego kierunku.

Mechanizmy odpowiadające za tak precyzyjną nawigację ptasich wędrowców są dla naukowców po dziś dzień zagadką nie do końca rozwiązaną. Pozostaje nam tylko podziwiać ich nadzwyczajne zmysły i ich genialne zastosowania.

Zapraszamy do wspólnego odkrywania tajemnic zwierząt wielkopolskich lasów w cyklu "Wierzę w leśne zwierzę".

 

Czy wiesz, że:

- Eksperymenty przeprowadzone przez naukowców w planetarium na amerykańskim łuszczyku wykazały, że młode ptaki często wpatrują się nocą w niebo, by nauczyć się mapy gwiazd, a dokładnie, by zlokalizować centrum obrotu nieba, czyli północny biegun nieba;

- Jak ważna dla ptaków jest nawigacja oparta na układzie gwiazd wykazano w doświadczeniu z pokrzewką ogrodową (Sylvia borin). Pokrzewkę umieszczono w klatce i pokazywano jej prawidłowy obraz nieba oraz mapę z poprzestawianymi gwiazdami. Jak się okazało, w pierwszym wypadku ptaki bezbłędnie odnajdywały prawidłowy kierunek, zgodny z kierunkiem ich jesiennej migracji. W drugim, z oszukaną mapą, były zdezorientowane i wybierały zupełnie przypadkowe kierunki;

- W celu wytłumaczenia zjawiska „słonecznego kompasu" umieszczono w specjalnej wolierze szpaki (Sturnus vulgaris). Dopóki ptaki widziały Słońce, prawidłowo rozpoznawały kierunek lotu, niezależnie od tego, czy promienie słoneczne padały bezpośrednio na nie, czy były odbijane od specjalnie zamontowanych w wolierze luster. Kiedy natomiast okna woliery zasłonięto półprzezroczystym papierem, imitującym pochmurny dzień, zostały całkowicie zdezorientowane.