Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Choinka sztuczna czy prawdziwa?

W naszych domach rozpoczęła się radosna krzątanina, ferwor porządków, radość kupowania prezentów dla najbliższych, pełne nadziei i niecierpliwości oczekiwanie. W domu unosi się zapach pieczonych pierniczków. Przygotowania trwają. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Może czekamy na dawno niewidzianą osobę. Może czeka nas długo odkładana rozmowa. Uwielbiamy nastrój Bożego Narodzenia, rodzinną atmosferę, zapach choinki - magicznego drzewka, które jednoczy domowników. Przybranego w migoczące światełka, kolorowe, wirujące bombki, lśniące złotem bądź srebrem łańcuchy, szeleszczące cukierki - zawieszone ku uciesze najmłodszych.

Skąd pochodzi choinka? Otóż pierwowzorem bożonarodzeniowego drzewka w tradycji ludowej były gałązki świerkowe lub jodłowe, którymi dekorowano izby. Ich zieleń była symbolem odnowy, zwycięstwa odradzającego się życia, zapowiedzią obfitych plonów, itd. Stopniowo gałązki zaczęły ustępować miejsca bardziej ozdobnej formie podłaźniczki (tzn.: sad, rajskie lub bożonarodzeniowe drzewko). Wierzchołek iglastego drzewka (najczęściej świerku lub jodły) przywieszano czubkiem do dołu do drewnianego stropu w izbie paradnej. Przystrajano je orzechami, jabłkami, słomianymi zabawkami, barwionymi opłatkami, itd. Podłaźniczki królowały na polskich ziemiach do lat 20 XX w. Z czasem wyparły je tradycyjne choinki, które przywędrowały do Polski na przełomie XVIII i XIX w. z ziem alzackich podczas zaboru pruskiego.

Żywa choinka dodaje nie tylko magii i wyjątkowego świątecznego klimatu. Przede wszystkim jest w 100% ekologiczna, będąc surowcem całkowicie odnawialnym. Leśnicy hodują drzewka na specjalnych plantacjach lub w miejscach, w których nie może rosnąć las, np. pod liniami wysokiego napięcia. Żywe drzewka są rezerwuarem dwutlenku węgla i emiterem niezbędnego do życia tlenu. Po świętach nie zanieczyszczają środowiska, przetwarza się je na nawóz organiczny. Z kolei do produkcji sztucznych drzewek najczęściej używany jest polichlorek winylu a wykonane z niego choinki  po wyrzuceniu na wysypisko rozkładać się będą setki lat. Zatem choć sztuczne choinki wyglądają coraz ładniej i mogą służyć kilka sezonów, żywa choinka jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem!

Początkowo można było je spotkać w domach bogatego, ewangelickiego mieszczaństwa. Z czasem zaczęły pojawiać się w chatach katolickiego chłopstwa. Idąc z postępem technologicznym oraz duchem „ekologii" zaczęto preferować sztuczne drzewka. Miały być one wspaniałą alternatywą w stosunku do prawdziwych choinek (podobno na potęgę wyrzynanych w polskich lasach, a następnie lądujących na śmietniku). Jednak czy zastanawialiśmy się kiedyś ile substancji toksycznych jest emitowanych do atmosfery podczas wytworzenia lub utylizacji sztucznego drzewka? Nie wspominając już o stracie energii wykorzystywanej na potrzeby produkcji oraz o odpadach poprodukcyjnych. A kiedy sztuczna choinka się znudzi (bo nie pasuje do nowej aranżacji wnętrza) można się jej pozbyć wyrzucając na śmietnik. Tylko jest pewien drobny problem natury moralnej. Otóż sztuczne drzewko rozkłada się w środowisku nawet do 400 lat! Przez ten okres leśnicy zdążyliby wyhodować kolejne cztery pokolenia lasu, który jest rezerwuarem dwutlenku węgła oraz emiterem niezbędnego do życia – tlenu.

Decydując się na kupno prawdziwego drzewka - mamy dwie możliwości: drzewko w doniczce lub cięte. Jeżeli wybierzemy pierwszy wariant należy wytypować gatunek. Świerk pospolity jest gatunkiem o dużej wrażliwości na wahania temperatur oraz brak wilgoci. Szybko traci igły. Świerk serbski czy kłujący jest formą bardziej odporną. Daglezja zielona oraz jodła kaukaska są zdecydowanie bardziej wytrzymałe na zmienne warunki. Wybierając drzewko w donicy, zanim zagości w naszym domu należy je stopniowo przyzwyczajać do zmiany środowiska, aklimatyzując w chłodniejszym pomieszczeniu (np. wiatrołap, piwnica). Jednak w tym przypadku należy uważać na nieuczciwych sprzedawców, którzy w celu uzyskania wyższej ceny za drzewko, pospiesznie tuż przed sprzedażą, przesadzają je z gruntu do donicy. Skutecznie redukując przy tym system korzeniowy rośliny. Takie drzewko z pewnością nie przyjmie się w ogrodzie. Choinka w donicy nabywana w celu późniejszego jej przesadzenia do ogrodu, winna być w niej hodowana od początku. Kiedy zdecydujemy się na drzewko cięte warto je umieścić w pojemniku z wodą (to przedłuży jego żywotność).

Gdzie kupić drzewko? W choinkę najlepiej zaopatrzyć się w najbliższym nadleśnictwie. Wówczas mamy pewność, że będzie ona pochodziła z legalnego źródła. Każdy kto kupi drzewko u leśniczego otrzyma dowód sprzedaży czyli asygnatę, dzięki której można być pewnym, że przy wycince nie zdewastowano lasu. Plantacje choinek zakłada się w miejscach, w których raczej trudno będzie docelowo wyhodować kilkudziesięcioletni las, np. pod liniami wysokiego napięcia. Taka plantacja przez 4 do 7 lat stanowi element ekosystemu, biorący udział w obiegu dwutlenku węgla i tlenu.

Święta, Święta i po Świętach… a co dalej z bożonarodzeniowym gościem? Iglaka w donicy przenosimy w miejsce wcześniejszej aklimatyzacji i tak aż do marca, kiedy to będzie dogodny moment na przesadzenie naszej choinki do ogrodu. Natomiast cięte drzewko, w specjalnie zorganizowanych punktach od mieszkańców Poznania odbiera - Zakład Zagospodarowania Odpadów. Następnie przetwarza je na nawóz organiczny.

Prawdziwe drzewko bożonarodzeniowe jest zapewne dla wielu wspomnieniem czasu beztroskiego dzieciństwa o zapachu świeżego świerka lub cytrusowej jodły. Żywa choinka dodaje magii i wyjątkowego klimatu w ten niezwykły świąteczny i ważny dla nas czas.